Lomi Lomi Oluea

 

 

Dzielę się z Wami moim kolejnym doświadczeniem. Właśnie ukończyłam cykl kursów Lomi Lomi Oluea. Lomi spotkałam na swojej drodze już ponad 6 lat temu. Przyjmowanie tej hawajskiej sztuki masażu było dla mnie głębokim doświadczeniem. Czułam, że każda część mojego ciała potrzebująca uwagi jest zaopiekowana. W stanie głębokiego uwolnienia czułam jak moja dusza woła TAK – to jest  Twoja droga. Lomi przyciągało mnie do siebie, jednak wciąż nie mogłam trafić na rezonujących ze mną nauczycieli. Wszechświat poprowadził mnie najwłaściwszą i najprostszą drogą. Jesienią 2018 roku udałam się na kurs aromaterapii do Małgosi Kronenberger. Na tym wspaniałym kursie poznałam bratnią duszę Aleksandrę Seredyńską. Ta cudowna istota obdarowuje świat swoim dotykiem w postaci masażu Lomi Oluea. Właśnie dzięki niej poczułam, że jestem gotowa. Wcześniej znałam tylko Lomi Lomi Nui. Hawajski masaż świątynny propagowany w Polsce przez Susan Pa’iniu Floyd. Od Oli poznałam Lomi Oluea i usłyszałam o jej nauczycielu Radku Łozińskim. Ten nurt Lomi bardzo do mnie przemówił, ponieważ nie ma w sobie niepotrzebnego patosu. Oluea jest dla każdego kto potrzebuje dotyku płynącego prosto z serca. Dostosowany jest do warunków otoczenia – wystarczy stół do masażu, dobry olej i ciepło. W Lomi oczarował mnie sposób w jaki masażysta przekazuje swój dotyk. Robi to tańcząc wokół stołu z lekkością wykorzystując siłę ciężkości własnego ciała. Uwielbiam w nim możliwość uwolnienia swojej kreatywności. Są ruchy podstawowe i różne warianty dodatkowe. Jednak intuicja i kreatywność to główne założenia tego masażu. Nie byłabym sobą, gdybym jeszcze tutaj nie dodała czegoś więcej. Ola Seredyńska pokazała mi również, jak można jeszcze wzbogacić ten masaż. Peeling solny – okazał się idealnym uzupełnieniem tego masażu. Ciało oczyszczone z toksyn i zrogowaciałego naskórka podnosi komfort zarówno dla osoby masowanej, jak i dającej masaż. Po kąpieli spłukującej peeling przychodzi czas na celebrację. Uwielbiam łączyć swoje doświadczenia. A ponieważ zakochana jestem w aromaterapii, nie wyobrażam sobie by móc pominąć ten etap. Specjalnie przygotowane oleje są nasączane najwyższej klasy olejkami aromaterapeutycznymi.  Ciało otulone zapachem jest gotowe…Gotowe bym mogła zaopiekować się nim…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *